Zapachowa otoczka Walentynek

Walentynki to jedna z tych okazji, kiedy szczególnie staramy się zrobić dobre wrażenie na drugiej osobie, w tym przypadku naszej sympatii. Czynimy to starając się wpłynąć na wszystkie zmysły, nie zaniedbując zwłaszcza tych najbardziej pierwotnych , czyli zmysłu dotyku i zapachu. W naszym poradniku doradzimy jak o nie zadbać.

Oczywiście zorganizowanie randki poza domem jest łatwym rozwiązaniem, jednak nawet po takiej randce warto sprawić, by w domu panował odpowiedni nastrój. Doskonale sprawdzają się świece, które jednocześnie delikatnie oświetlają pomieszczenie, pozostawiając jednak zmysłowy i wygodny dla oczu półmrok. Nie każdy ma w domu kominek, którego dobrym zamiennikiem może być właśnie wspomniane rozwiązanie. Dodatkowym atutem świec może być zapach. Świece zapachowe występują dzisiaj w niezwykle szerokiej palecie możliwych zapachów, ich intensywności, czy wreszcie w wielkości.
Naszym zdaniem na randkę w domowym zaciszu idealnie nadają się świece Yope, które tworzą niezwykle zmysłową aurę i są przy tym w pełni bezpieczne i zdrowe. Stworzone z naturalnych składników, emitują niewielkie ilości dwutlenku węgla, nie zawierają szkodliwych substancji, a po zgaszeniu nie pozostawiają typowego dla innych świec nieprzyjemnego, duszącego zapachu. Zamiast tego roztaczają wonie typowe dla kompozycji zapachowych znanych ze świata perfum. Dla osób lubiących białe kwiaty proponujemy świecę skomponowaną z nut jaśminu, tuberozy i ylang-ylang. Dla ceniących bardzo stonowane, nienarzucające się i przy tym głębokie zapachy polecamy z kolei świecę z zestawem nut ambra, wanilia, cedr, piżmo, a dla fanów modnych, niebanalnych rozwiązań zestaw bergamotka, figa, cedr.


W zapachach tych przewijają się najbardziej uniwersalne i polecane nuty walentynkowe, do których należą wanilia, figa, a także czekolada, truskawka czy sól morska. Łatwo zauważyć, że są to bez wyjątku nuty kojarzące się z jedzeniem, dobrze znane i wywołujące również skojarzenia wzrokowe. Swego czasu pisaliśmy chociażby o zapachach marki Histoires de Parfums, które łączy właśnie ta cecha ‒ odwoływanie się do smaków. Warto o tym pamiętać również przygotowując potrawy dla partnera czy partnerki. Naszym zdaniem powinny one być możliwie proste, przyrządzone ze świeżych, aromatycznych składników.


Taki też powinien być zapach, który wybieramy dla siebie na Walentynki ‒ prosty, bezpośredni, stworzony z wysokogatunkowych, możliwie naturalnych substancji. Dlatego też polecamy obok zapachów na co dzień posiadanie w swojej toaletce również zapachu na specjalne okazje, niekoniecznie dużo droższego, za to dobranego specjalnie po to, by robić odpowiednie wrażenie i podkreślać swoją osobowość. Warto zatem zapoznać się z niezwykle bogatą i różnorodną ofertą zapachów niszowych i wybrać zapach odpowiedni dla nas. Wiele spośród tych zapachów po prostu swoją jakością zapewnia wielogodzinną trwałość, zwalniając nas z niezbyt komfortowej i dość ryzykownej konieczności ponownej aplikacji.
Jednym z elementów udanej randki walentynkowej może być również własnoręcznie wykonany masaż. Tutaj również oprócz zmysłu dotyku równie ważny może być zapach. Bardzo dobrze sprawdzają się choćby kosmetyki marki Siberica Professional, zwłaszcza z linii Sauna&Spa. Produkty tej marki łączy naturalne pochodzenie składników, najwyższa jakość, a także wyjątkowy zapach, w zależności od produktu pobudzający bądź kojący. Do masażu idealnie nadaje się masło do masażu Sauna&Spa Rich Massage Butter Modeling and Sculpting, które fenomenalnie regeneruje i odmładza skórę i pozwala zwalczać cellulit, a przy tym doskonale się wchłania. Innym produktem, który świetnie pasuje do samodzielnego masażu jest olejek arganowy Phytorelax Olio di Argan Intensive Massage Body Oil, który umożliwia nieco bardziej energiczny masaż.


Zachęcamy do tego, by wykonany w Walentynki masaż stał się nawykiem, dzięki czemu będziecie mogli pogłębić więź z partnerem, i niezwykle relaksująco spędzać wieczory!

A Wy jakie macie plany na Walentynki? I jakie zapachy będą Wam towarzyszyć?

Subskrybuj nas!